Zachód słońca

Makijaż

Witajcie moje piękne! 

W końcu doczekałyśmy się upalnych dni! W taką pogodę lubię nosić  lżejsze i jaśniejsze kolory, które komponują się z promieniami słońca. Dzisiejszy makijaż to ZACHÓD SŁOŃCA, idealny dla niebieskookich. 

Po raz pierwszy zrobiłam tutorial makijażowy „krok po kroku”. Dajcie koniecznie znać czy wolicie taką formę, czy filmy które umieszczam na YT! 🙂

Zaczynamy! 🙂

TŁOO

TWARZ

Zaskoczę Was, bo podkład nałożyłam inaczej niż dotychczas. Zastosowałam metodę  Goss’a, która polega na nakładaniu podkładu płynnego na uprzednio przypudrowaną twarz. Obejrzałam jego FILM i pomyślałam.. niemożliwe! Musiałam spróbować 🙂 i wiecie, co …jestem zachwycona! 🙂 Po zaaplikowaniu kremu, pędzelkiem wgniotłam puder sypki Bourjois – 01 Peche Peach. Ważne jest to, aby puder był transparentny i drobno zmielony. Skupiamy się przede wszystkim na strefie T. Na puder nałożyłam palcami podkład Rimmel Whake Me Up Fundation – 01 Ivory, wklepując go paluszkami. Osoby, które mają skórę z tendencją do przetłuszczania się powinny nanieść jeszcze odrobinę pudru na strefę T. Natomiast osoby z suchą skórą nie muszą już tego robić. 

Co nam daje taka kombinacja?

  • twarz przez cały dzień wygląda świeżo,

  • strefa T nie świeci się,

  • podkład w upalny dzień ” nie spływa z twarzy”,

  • pory są zakryte i wygładzone.

Wypróbujcie tę metodę na sobie i dajcie mi koniecznie znać, jak ją oceniacie! 

Twarz wykonturowałam kulkami brązującymi AVON. Na policzki naniosłam odrobinę cieni wypiekanych KOBO – 318 Pink oraz na szczyty kości policzkowych zamiast rozświetlacza cień Inglot – 393.

zachód słońca1

OCZY

1. Na całą ruchomą powiekę, palcem naniosłam kremowy cień Maybelline ColorTatoo w kolorze 45 Infinite White, posłużył mi jako baza podkreślając pigmentację cieni. Jest to również świetny  sposób aby „przykleić”  pigment do powieki.

2. Na kremowy cień, płaskim pędzelkiem naniosłam złoto – żółty pigment KOBO w kolorze 507 Gold Dust.

3. Załamanie powieki podkreśliłam cieniem Inglot w kolorze ciepłego brązu (423). Cień zaaplikowałam pędzelkiem (Maestro 497), następnie roztarłam go pędzelkiem do blendowania Hakuro H74. 

4. Zewnętrzną część oka podkreśliłam cieniem KOBO – 116 Dark Chocolate w kolorze ciemnego brązu (pędzelek Hakuro H80). Wyciągnęłam go pod załamanie powieki, kierując się do wewnątrz. Skupiając mocniejszą pigmentację koloru na zewnętrznej stronie. Roztarłam go pędzelkiem Hakuro H74, tak aby cienie połączyły się ze sobą tworząc tzw. mgiełkę.

5. Na ruchomą, środkową część powieki, płaskim pędzelkiem z Sephory naniosłam wypiekany cień KOBO – 318 Pink.

6. Wzdłuż całej dolnej powieki, pędzelkiem z krótkimi włoskami – Maestro 360, naniosłam cień Inglot – 423. Następnie tym samym pędzelkiem, tuż przy linii rzęs zaaplikowałam ciemniejszy brąz –  KOBO – 116 Dark Chocolate

7. Kreskę pomalowałam brązowym eyelinerem Manhattan – Tendebrown.

8. Wewnętrzny kącik oka rozświetliłam perłowym cieniem Inglot – 393, a linię wodną pomalowałam kredką MaxFactor – Natural Glaze.

9. Rzęsy wytuszowałam czarnym tuszem KOBO MaxiMizer.

oko9

UŻYTE KOSMETYKI:

* Podkład Rimmel Whake me up Fundation – 01 Ivory
* Korektor Bourjois Eclat Anti-Fratigue –
* Puder sypki Bourjois – 01 Peche Peach
* Kremowy cień Maybelline ColorTatoo – 45 Infinite White
* Pigment Kobo – 507 Gold Dust
* Jasnobrązowy cień Inglot – 423
* Ciemnobrązowy cień Kobo – 116 Dark Chocolate
* Wypiekany cień Kobo – 318 Pink (również jako róż)
* Eyeliner Manhattan – Tendebrown
* Cielista kredka MaxFactor – Natural Glaze
* Tusz do rzęs Kobo MaxiMizer
* Perłowy cień Inglot – 393
* Matowa pomadka w płynie NYX – Antwerp

P1070709

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.